BPA – Skąd to całe zamieszanie?

21-09-2015

Czym jest BPA?

BPA to skrót od bisfenol A, substancji chemicznej używanej jako składnik w produkcji niektórych tworzyw sztucznych, głównie żywic epoksydowych i poliwęglanów, a także jako wyściółka w puszkach z żywnością i napojami. BPA jest także używana w szerokiej gamie innych produktów plastykowych mających kontakt z żywnością. Czasami konsumenci wybierając wyciskarkę do soków czy blender pytają nas, czy preferowany przez nich produkt zawiera BPA. W przypadku asortymentu Puregreen dotyczy to części wykonanych z poliwęglanów, wykorzystywanych czasem w elementach mechanizmów wyciskających: podajnikach, pokrywach, bębnach i pojemnikach na sok. Poliwęglany to także materiał wykonania znacznej większości komercyjnych pojemników blenderów ze względu na swoje nietłukące właściwości – innymi słowy, jeśli upuścisz dzbanek z poliwęglanów na podłogę, odbije się on od niej, a nie rozbije.

Obecnie większość producentów w odpowiedzi na obawy konsumentów związane z BPA przechodzi na poliwęglany bez BPA (BPA free). Dokładamy wszelkich starań, aby nasza strona zawierała najaktualniejsze informacje o produktach bez BPA, ale ze względu na ciągłe zmiany warto zapytać nas bezpośrednio. Jeśli masz wątpliwości, czy preferowany produkt nie zawiera BPA, daj nam znać. W sytuacji, gdy w produkcie nie użyto poliwęglanów, a innych tworzyw sztucznych bezpiecznych w kontakcie z żywnością (np.: części mechanizmu wyciskającego w wyciskarkach Kempo czy Green star Elite), możesz śmiało założyć, że nie zawierają one BPA.

Dlaczego niektórzy konsumenci mają obawy odnośnie BPA?

Pomimo wielu badań, jakim poddano BPA, ta substancja znów trafiła na wokandę i do laboratoriów naukowców jako związek potencjalnie niebezpieczny dla zdrowia w odpowiedzi na coraz szersze niepokoje konsumentów dotyczące wpływu substancji chemicznych na środowisko naturalne. W 2010 BPA uznano za toksyczne i zakazano stosowania go w produkcji butelek dla dzieci. Dzięki takiemu posunięciu większa rzesza osób zyskała świadomość o szkodliwości BPA, co w rezultacie skłoniło producentów innych produktów związanych z żywnością do wytwarzania poliwęglanów bez BPA.
Jak można się było spodziewać media zajęły się tą sprawą zgodnie ze swoimi zwykłymi praktykami używając hiperboli i wzbudzając panikę o tej najnowszej toksynie, której należy unikać ze wszelką cenę. Myślenie, że BPA to chemiczny zabójca czyhający na nas ukryty w domowych utensyliach i pojemnikach, prowadzące do radykalnych kroków pozbywania się wszystkiego plastykowego, aby przetrwać, można wybaczyć jedynie osobom nieprzygotowanym na zgłębienie badań i dowodów naukowych. W rzeczywistości po lekturze badań, okazuje się, że ryzyko to zaledwie niewielka część ze wszelkich niebezpieczeństw wystawienia się na działanie substancji chemicznych wytworzonych przez człowieka. Jednakże w świecie, gdzie wybór jednostki ma coraz większe znaczenie, zrozumiałe jest, że ludzie chcą zredukować do absolutnego minimum ilość toksyn, z którymi mają kontakt.

Jakie są niebezpieczeństwa?

Większość producentów blenderów przerzuca się na poliwęglany bez BPA w pojemnikach blenderów.
Poliwęglany to niezwykle stabilne tworzywa sztuczne. Ich odporność na tłuczenie się w obecności ciepła lub innych substancji chemicznych jest bardzo wysoka, dlatego też poliwęglany są odpowiednie do stosowania w obszarach związanych z żywnością. Można wziąć pod uwagę wystawienie na działanie innych toksyn w środowisku, aby spojrzeć na BPA z szerszej perspektywy. Należy pamiętać, że dowody toksyczności BPA uzyskano w badaniach na zwierzętach bezpośrednio wystawianych na działanie BPA. W przypadku ludzi rzadko dochodzi o kontaktu z tak skoncentrowanym BPA (jedynie w sytuacji, gdy pracują nad tą substancją), a ponadto producenci BPA dowodzą, że badania w żaden sposób nie odzwierciedlają zastosowania BPA w produktach i nie dają bezpośrednich dowodów, że wystawienie na działanie BPA w przypadku stosowania plastykowych produktów przez ludzi w normalnym życiu stanowi znaczące ryzyko dla zdrowia. Naukowcy mogą mieć rację do pewnego stopnia, ale pamiętajmy, że ryzyko związane z BPA objawia się także na wiele innych sposobów niż pojemniki blendera i części wyciskarek do soku!

W przeciwieństwie do innych toksyn, które mogą zalegać w ludzkim organizmie i wpływać na fizjologię, uważa się, że BPA nie akumuluje się u dorosłych, czyli innymi słowy jest wydalane. Jednakże ze względu na fakt, że wystawienie na działanie bisfenolu A w środowisku jest wysokie, BPA często jest obecne w ludzkich tkankach. Inne źródła poliwęglanów z BPA w dniu codziennym oprócz blenderów i wyciskarek do soków stanowią równe lub znacznie wyższe niebezpieczeństwo. Np.: takim źródłem są plastykowe wyściółki opakowań na jedzenie/napoje, gdy są one poddane działaniu wysokiej temperatury (żywność poddana procesowi gotowania w puszcze) lub abrazji chemicznej (np.: kwasowe napoje bezalkoholowe). BPA jest także ciągle obecne w naszym środowisku uwalniając się przy produkcji firm chemicznych lub z wysypisk do lustra wody. BPA stosowane jest także w lakach dentystycznych. Co więcej jest także ciągle obecny w powietrzu, które wdychamy razem z innymi chemicznymi toksynami.
Podejście „przezorny zawsze ubezpieczony” jest oczywiście zrozumiałe przy zakazie używania BPA do produkcji butelek dla dzieci, ponieważ nasze pociechy bez względu na wiek należy uchronić przed jak największą liczbą niebezpieczeństw chemicznych. Butelki dla dzieci kilka razy na dzień są poddawane wyższym temperaturom niż inne tworzywa sztuczne używane do żywności, co zwiększa ryzyko uwalniania się BPA z plastyku. Dzięki alternatywnym rozwiązaniom obawy dotyczące BPA można uśmierzyć. Te obawy w odniesieniu do rozwoju płodu w macicy i rozwoju dzieci są bardziej uzasadnione niż ryzyko narażenia dorosłych, ponieważ BPA ma poważniejsze konsekwencje, gdy tkanka ludzka rośnie i rozwija się.

Naukowcy nie są zainteresowani zwodzeniem nas, dlatego też warto wziąć ich odkrycia pod uwagę. Jeśli ryzyko jest znaczące, wtedy będę pierwszą, która usiądzie i będzie słuchać, jednakże obecnie, aby skutecznie zareagować na ryzyko BPA, musiałabym żyć w sterylnie kontrolowanym środowisku, które chroniłoby mnie nawet przed powietrzem, które codziennie wdycham. Musiałabym wymienić kilka zębów, przestać jeść jedzenie z puszek, filtrować powietrze, destylować wodę, nie jeść żywności, która miała kontakt z plastykowym opakowaniem… i tutaj lista jeszcze się nie kończy. Stosowanie BPA jest tak rozpowszechnione, że uniknięcie konsekwencji jest prawie niemożliwe. Produkcja BPA to przemysł wart 6 miliardów £, a w 2009 wyprodukowano ponad 2,2 milionów ton tej substancji. Wydaje się, że nie ma realnego sposobu na całkowite uniknięcie BPA w świecie, który stworzyliśmy. Jednakże nie oznacza to, że nie należy szukać alternatywnych rozwiązań, aby przestać używać tej toksyny. Zgodnie z kompromisem wypracowanym przez panel 38 ekspertów:

“BPA zgodnie z szacunkami jest aktywne biologicznie u ponad 95% osób z próby. Szeroki zakres efektów ubocznych wpływu niskich dawek BPA na zwierzęta laboratoryjne, młode i dorosłe, wystawionych na działanie związku stanowi ogromną obawę w odniesieniu do występowania potencjalnych podobnych skutków ubocznych u ludzi”.

Przerażające. Więcej o odkryciach panelu ekspertów tutaj: Oświadczenie Panelu Ekspertów

Spojrzenie z szerszej perspektywy

Każdy musi zdecydować samodzielnie i sam za siebie, w jaki sposób w swoim życiu codziennym będzie unikać wystawienia się na szkodliwe działanie substancji chemicznych stworzonych przez człowieka. Jeśli weźmie się pod uwagę ryzyko związane prawie ze wszystkim, skuteczne uniknięcie wielu z tych szkodliwych substancji wydaje się niemożliwe. Jeśli masz zamiar zakupić blender lub wyciskarkę do soku bez BPA, czy zamierzasz także uniknąć innych, bardziej rozpowszechnionych źródeł wystawiania się na działanie tej toksyny obecnych w naszym świecie? A co z innymi szkodliwymi chemikaliami, które połykamy każdego dnia z żywności, wody i powietrza? Jak przyjąć rozsądną postawę w stosunku do tych niebezpieczeństw? Nie jest to łatwe, ponieważ każdy rok przynosi nowe osiągnięcia w zrozumieniu fizjologii ludzkiej i wpływu toksyn na organizm ludzkim. To indywidualna decyzja, jak wiele wagi przykłada się do konieczności posiadania wyciskarki do soku, blendera czy innych tego typu produktów bez BPA z oferowanej przez nas serii. Dowody sugerują, że jeśli prowadzisz całkiem normalne życie, twoje wysiłki zakupu utensyliów kuchennych bez BPA jedynie nieznacznie zmniejszą kontakt z BPA, ponieważ nadal towarzyszyć nam będą inne źródła zawierające tę substancję.

Brak zawartości BPA jest oczywiście zaletą, ale po zapoznaniu się z tematem dla mnie nie byłoby to znaczące kryterium wyboru wyciskarki do soku. Podczas wyciskania soku wystawienie soku na kontakt z plastykiem jest chwilowe i minimalne. Proces zachodzi dodatkowo w niskich temperaturach, co dodatkowo obniża ryzyko. Miksowanie gorących płynów jest bardziej niebezpieczne, szczególnie w przypadku rozwoju dzieci. W najlepszym wypadku jest to podejście zapobiegawcze, jednakże nikt nie wykazał jeszcze dowodu ukazującego proporcje wystawienia na działanie z różnych źródeł obecnych w naszym otoczeniu. Jak w przypadku wielu innych toksyn całkowite unikanie BPA wydaje się niemożliwe, a wybierając styl życia obejmujący wyciskanie świeżych soków i innych zdrowe nawyki dajesz swojemu organizmowi niezbędną amunicję w walce ze wszystkimi otaczającymi nas substancjami szkodliwymi. Wyciskanie świeżych soków to najważniejszy sposób, aby pozostać zdrowym i poprawić zdolność organizmu do oczyszczania. Dla mnie ta niewątpliwa przewaga przewyższa minimalne ryzyko wykluczenia jednego z potencjalnych źródeł BPA z mojego życia wybierając utensylia kuchenne bez BPA.