Superfoods: charakterystyka i zalety

01-07-2016
Superfoods - super żywność

Czym jest Superfoods?

Mianem superfoods określa się dzisiaj w mediach w i reklamie żywność o szczególnych, zwłaszcza zdrowotnych właściwościach. Jakie pokarmy zaliczają się do grupy superfoods? Co decyduje o takiej, a nie innej naklejce na opakowaniu? Poznaj całą prawdę o modnej superżywności!

Co to jest superfoods?
Superfoods to określenie grupy pokarmów, które wywierają wyjątkowo pozytywny wpływ na kondycję organizmu, łagodzą problemy zdrowotne i wykazują działanie profilaktyczne w stosunku do różnego rodzaju chorób. Nie jest to jednak termin medyczny, a marketingowy, który ma pomóc odróżnić szczególnie wartościowe produkty spośród setek dostepnych na sklepowych półkach.

Oczywiście, skoro termin jest marketingowy, od razu stwarza pewną furtkę do nieuczciwych nadużyć tego chwytliwego słowa. W Unii Europejskiej określenie „superfood” używane w stosunku do produktów o niepotwierdzonym naukowo działaniu zdrowotnym jest już zakazane od ładnych kilku lat. Niestety producenci spoza Unii niewiele sobie z tego faktu robią. Warto więc kupować oznaczone produkty europejskie – wtedy mamy stuprocentową pewność, że nabywane przez nas jedzenie jest warte swojej wyższej ceny.

Co decyduje o tym, że jedne produkty są określane jako superfoods, a inne nie? Superżywność musi zawierać ponadprzeciętne stężenie lub kombinację kilku ważnych witamin albo innego rodzaju odżywczych substancji. Jeśli nie jest prawdziwą witaminową bombą, musi posiadać chociaż jeden prozdrowotny składnik, którego próżno szukać w innych sprzedawanych w sklepach pokarmach. Podstawową cechą superfoods jest więc zawartość trudno dostępnych, za to łatwo przyswajalnych substancji, które wywierają mierzalny i zauważalny wpływ na zdrowie naszego organizmu.

Najsłynniejsze superfoods i ich zalety
- Jarmuż – dostarcza cennych antyoksydantów, witamin (K, C), żelaza, wapnia i karotenoidów. Zapomniana, polska roślina święci ostatnio wielki powrót na talerze zdrowo odżywiających się ludzi. Poza powyższą, zdrowotną mieszanką zawiera jeszcze sulforafan, który wspomaga profilaktykę wobec nowotworów.
- Nasiona chia – drobne ziarenka, które z pozoru niczym nie różnią się od innych nasion, stanowią bogate źródło antyoksydantów oraz aminokwasów. Spożywając je, zapewniamy organizmowi łatwiejsze przyswajanie witamin i ogólną poprawę zdrowia. Są zalecane zwłaszcza osobom walczącym ze zbędnymi kilogramami.
- Jagody acai – kolejne źródło antyoksydantów (zawierają ich 90 razy więcej niż popularne winogrona!) i wytrwałe przeciwniczki przedwczesnego starzenia.
- Jagody goji – zapewniają kilkadziesiąt różnych witamin, minerałów i aminokwasów. Są zbawieniem dla układu krążenia, a przy tym receptą na długowieczność.
- Migdały – źródło wapnia, cynku, potasu, magnezu oraz witaminy E. Stymulują pracę mózgu, wspomagają układ trawienny, obniżają ciśnienie i zły choresterol, wzmagają uczucie sytości, a przy tym przeciwdziałają starzeniu się skóry.
- Olej kokosowy – zamiast iść w ślady większości tłuszczów i odkładać się w organizmie, olej kokosowy skutecznie wspomaga proces oschudzania. Ponadto poprawia trawienie, odmładza i podnosi odporność.
- Granaty – mogą być oznaczone jako superżywność ze względu na właściwości odmłądzające, przeciwutleniające oraz wspomagające odporność (układ immunologiczny).
- Spirulina – czyli coraz modniejsza, ułatwiająca odchudzanie alga, która jest bogata w białko, witaminy i minerały.
- Sok noni – bomba witaminowa i źródło wielu substancji odżywczych. Pomaga w zwalczaniu drobnoustrojów i w przeciwdziałaniu nowotworom.

Listę produktów uznawanych za superfoods można uzupełnić o awokado, szparagi, nasiona lnu, szpinak, ciecierzycę, soczewicę, kiełki roślin i całą listę warzyw i owoców bogatych w witaminy, minerały, antyoksydanty oraz aminokwasy.

Superfood – cudowne właściwości czy zwykły chwyt marketingowy?
Odkąd pojawił się zwyczaj przyklejania kuszącej metki na co ciekawsze produkty, rozpętała się dyskusja na temat tego, czy rzeczywiście są one tak skuteczne, jak jest nam to obiecywane. Z pewnością marketing zrobił swoje: według statystyk kupujemy obecnie trzy razy więcej komosy ryżowej i migdałów, niż pięć lat temu, a także znacznie chętniej zajadamy się jarmużem i nasionami chia. Naklejka „superfoods”, zwiastująca dostawę przydatnych antyoksydantów, działa na konsumentów niczym magnes. Według badań przeprowadzonych przez BDA, 61% ankietowanych osób kupiłoby konkretny produkt tylko dlatego, że jest reklamowany jako superfood!

Sława wymienionych powyżej pokarmów, a także jagód (jako pierwszych uznanych za superżywność!), wynika z ich niepodważalnych, zdrowotnych właściwości. Z drugiej strony – systematyka terminu przyjęta przez rynek amerykański i kanadyjski jest nieco niesprawiedliwa dla większości owoców, warzyw i przypraw. Jak już wspominaliśmy, nie ma żadnych przeszkód, żeby do grupy superfoods zaliczyć awokado, a także czosnek, kale, kurkumę, imbir i całą masę innych produktów o silnych właściwościach leczniczych. Sulforafan, dostarczany z jarmużem, zwarty jest także w brokułach i innych warzywach kapustowych. Co z tego wynika?

Polskie superfoods?
Przede wszystkim musimy pamiętać o tym, że „superfood” to określenie niemedyczne, ale marketingowe. Produktów oznaczonych taką metką nie traktujmy więc jako cudownych lekarstw, ale jako przykłady zdrowej żywności będącej darem od natury. Sok soni, spirulina i jagody goji mają cenne, zdrowotne walory, ale w każdym warzywniaku znajdziemy produkty, które zasługują na nie mniejsze zainteresowanie. Ich mało oryginalne nazwy i podejrzanie niska cena nie powinny nas zmylić – pod nosem mamy własną superżywność, której regularne spożywanie wspomaga leczenie i profilaktykę chorób!

Warto więc wybrać się na lokalne targi albo do polskich sklepów z ekologiczną żywnością i włożyć do koszyka parę naszych rodzimych odpowiedników superfoods. Na początek proponujemy siemię lniane, kaszę jaglaną, buraki, żurawinę, kapustę kiszoną, pietruszkę i aronię. Nie mniej zdrowe są także pigwa, pokrzywa i miód. Taka dieta będzie równie zdrowa i ekologiczna, jak posiłki przyrządzane z produktów oblepionych amerykańskimi napisami. Pamiętajmy jednak, że urozmaicenie jadłospisu nasionami chia czy granatami także przyniesie nam same korzyści!

Komentarze

Nie znaleziono wpisów