W jaki sposób zrobić własny jogurt?

17-10-2016

Własnoręcznie przygotowane przez nas jedzenie powinno być stałym składnikiem naszej diety. W tym artykule radzimy, jak wyprodukować własny jogurt.

Pierwsza ważna rzecz to posiadanie odpowiedniego sprzętu. Oczywiście, możemy spróbować zrobić jogurt, mając mleko, ocieplony pojemnik i mierząc temperaturę własną ręką, ale znacznie lepiej zainwestować w kilka podstawowych, niezbędnych rzeczy. Jedną z nich jest jogurtownica. Składa się ona z dwóch połączonych pojemników. Do większego nalewamy wrzątek, a do mniejszego mleko. Jogurtownica utrzymuje właściwą temperaturę mleka przez cały czas rozmnażania się w nim bakterii, czyli 5-8 godzin. Najtańsze kosztują 30-40 zł. Bardziej złożone, takie, które elektrycznie podgrzewają mleko i kontrolują same jego temperaturę, nieco powyżej 100 zł. Warto poszukać jogurtownicy z timerem, który sam wyłączy urządzenie. Poza tym jogurtownicę możemy też zastosować np. do wypieku chleba. Spójrzmy też koniecznie, ile energii pobiera. Zużycie w granicach 15W jest przyzwoite. Oprócz niej, warto się wyposażyć w osobny termometr do mleka, jeśli jogurtownica go nie zawiera. Pomiar "na własną rękę" może być mylący, zwłaszcza dla początkujących gospodyń. Poszukajmy modelu z klipsem do mocowania. Zapłacimy za niego 10-20 zł.

Na rynku ukazała się również innowacyjna jogurtownica firmy YogurBerry, która nie potzrebuje termometru, ani prądu do przygotowania domowego jogurtu. Innowacyjność, a zarazem prostota procesu tworzenia jogurtu polega wyłącznie na naturalnej fermentacji, do której nie potrzebujemy użycia prądu. Jest to bardzo ekonomiczny sposób, a zakup jogurtownicy zwróci się już po krótkim czasie jej uzytkowania.


Przechodząc do składników: przede wszystkim musimy mieć bakterie. Możemy kupić w tym celu gotowy jogurt w sklepie, ale nigdy nie wiemy czy rzeczywiście zawiera kultury bakterii. A jeśli nawet - to nie wiadomo, czy to są akurat te, które chcemy, czyli probiotyczne (które wolniej się namnażają). Możemy też kupić zestawy bakterii, zwane zakwaskami. Można je kupić przez Internet. Plusem jest to, że jeśli zrobimy jogurt z bakteriami, to możemy jego części użyć jako zaczynu do kolejnego. W ten sposób z jednego zestawu, który jest przeznaczony na 2 litry mleka, możemy zrobić 7-8 litrów jogurtu. Po drugie - właściwe mleko. Jeśli mamy mleko "prosto od krowy", to musimy wcześniej krótko podgrzać je do temperatury ok. 80*C, żeby wyeliminować już zawarte w nim bakterie, które zwalniałyby wzrost tych bakterii, które mamy w zestawie. Dodatkowo, możemy przed wlaniem do jogurtownicy odparowywać je przez godzinę-dwie na najmniejszym ogniu, jakim się da. W ten sposób otrzymamy gęstszy jogurt, co niektórym bardziej smakuje. Z pewnością przy użyciu mleka "swojego" otrzymamy bardziej tłusty produkt, niż przy mleku sklepowym, ale nadal będzie on posiadał niewiele kalorii. Ponadto, jeśli chcemy otrzymać jogurt smakowy, możemy dodać owoce, dżem czy orzechy, jednak dopiero kiedy mleko będzie ciepłe.

W zależności od tego, jaką posiadamy jogurtownicę - z jednolitym pojemnikiem na mleko czy z pojedynczymi słoiczkami, które zwykle są dostarczane w zestawie - wlewamy mleko, a bakterie dodajemy dopiero gdy osiągnie 40-45*C. Nie może to być więcej, bo w zbyt gorącym bakterie wyginą. Nie może to być też mniej. Zużywamy od razu całą saszetkę, bo pozostawione bakterie mogą zmieszać się z innym szczepem,choćby z powietrza. Jeśli chcemy przygotować mniejszą ilość jogurtu, to możemy spokojnie przygotować osobny słoiczek z mlekiem, do którego dodamy wszystkie bakterie, a potem użyjemy części z niego jako zaczynu, a resztę schowamy do lodówki. Po dodaniu bakterii mieszamy, aż mleko stanie się jednolite, zakręcamy słoiczki i przykrywamy. Samo sterowanie jogurtownicą jest proste, bo w większości urządzeń ogranicza się do ustawiania grzałki. Co jakiś czas sprawdzamy temperaturę. Po wspomnianych 5-8 godzinach jogurt powinien być gotów, jeśli utrzymywaliśmy stałą temperaturę, chociaż za każdym razem wymaga innego czasu. Może być to nawet 12 godzin. Jeśli wyjdzie za rzadki, wstawiamy go do lodówki, żeby zgęstniał. I gotowe. Jak wspominaliśmy, z jednego jogurtu można wziąć zaczyn do następnego, ale nie należy w ten sposób "mnożyć" jogurtów więcej niż 3-4 razy, bo przy każdej kolejnej próbie "dobre" bakterie probiotyczne mnożą się wolniej, a "złe" bakterie kwasu mlekowego szybciej.


Przygotowanie jogurtu z jogurtownicą JogurBerry jest nieco prostsze ponieważ nie musimy kontrolowac temperatury, wystarczy od razu wymieszać bakterie startowe z mlekiem, do oddzielnego pojenika wlać wrzątek, umieścić w nim słoiczek z mlekiem i odczekać 8-10 godzin, po tym czasie przełożyć do lodówki na 5 godzin. Jogurt będzie juz gotowy bez najmniejszego wysiłku.

Przygotowany w ten sposób jogurt odciąży nasz żołądek, jak też pomoże nam w utrzymaniu diety.

Warto również wspomnieć, że w podobny sposób możemy przygotować domowy ser na bazie jogurtu.

Komentarze

Nie znaleziono wpisów