Ostropest plamisty Dobroczyńca wątroby
Ostropest plamisty: roślina, historia i kuchnia
Ostropest plamisty (Silybum marianum) pochodzi z basenu Morza Śródziemnego, ale od dawna uprawia się go także w innych częściach Europy, również w Polsce. Ma długą historię w medycynie ludowej, a dziś jego nasiona i olej trafiają przede wszystkim do kuchni. W tym wpisie oddzielamy to, co wiadomo o roślinie i jej tradycyjnym użyciu, od tego, co zostało potwierdzone.
Jak wygląda ostropest
To okazała, kolczasta roślina z rodziny astrowatych, krewna ostu. Duże, błyszczące liście mają brzegi zakończone kolcami i charakterystyczne białe żyłki oraz plamy, od których pochodzi polska nazwa gatunku. Latem pojawiają się purpurowe koszyczki kwiatowe otoczone sztywnymi, kolczastymi listkami. Po przekwitnięciu dojrzewają w nich owoce, czyli twarde niełupki z puchem, potocznie nazywane nasionami.
Dojrzałe koszyczki zbiera się późnym latem. Suszy się je w cieniu i w przewiewnym miejscu, a potem wymłaca i odsiewa nasiona.
Ostropest w historii
Ostropest znano już w starożytności, a w średniowieczu opisywano go w zielnikach. Wspomina o nim między innymi święta Hildegarda z Bingen. Według dawnej legendy białe plamy na liściach to ślady mleka Matki Boskiej, stąd łacińska nazwa marianum. Dawniej jedzono też młode liście, łodygi i koszyczki, przygotowywane podobnie jak karczochy.
W medycynie ludowej ostropest stosowano przy dolegliwościach wątroby i trawienia. To jednak informacja o tradycji, a nie dowód skuteczności. To, że roślinę stosowano przez wieki, nie oznacza, że działa w sposób, jaki jej wtedy przypisywano.
Co zawierają nasiona
Najwięcej uwagi przyciąga sylimaryna, czyli mieszanina związków roślinnych z grupy flawonolignanów obecna w owocach ostropestu. Nasiona zawierają też tłuszcz z dużym udziałem kwasu linolowego oraz błonnik. Sylimaryna jest przedmiotem badań, ale ich wyniki nie dają podstaw, by traktować ostropest jako sposób na samodzielne leczenie chorób wątroby. Preparaty z sylimaryną dostępne w aptekach i sklepach są lekami albo suplementami diety, a o ich stosowaniu przy chorobie decyduje lekarz.
Ostropest w kuchni
Mielone nasiona
Nasiona ostropestu mają lekko orzechowy, gorzkawy smak. Najlepiej mielić je na bieżąco, bo po zmieleniu szybko tracą świeżość i mogą jełczeć z powodu zawartości tłuszczu. Mielone nasiona można dodać do owsianki, musli, jogurtu, koktajlu, sałatki albo ciasta na chleb. Całe nasiona przechowuj w szczelnym pojemniku, w suchym i ciemnym miejscu.
Olej z ostropestu
Olej tłoczony na zimno z nasion ma wyraźny, orzechowy smak. Najlepiej sprawdza się na zimno: do sałatek, surówek, kaszy czy twarożku. Nie używaj go do smażenia. Po otwarciu trzymaj butelkę w lodówce i zużyj w terminie podanym przez producenta.
Napar z nasion
Z rozgniecionych nasion można przygotować napar. Nasiona są twarde, dlatego zwykle zalewa się je gorącą wodą i chwilę gotuje pod przykryciem, a potem odstawia i przecedza. Napar ma łagodny, lekko gorzki smak. Traktuj go jak zwykły napój ziołowy pity od czasu do czasu, a nie jak kurację.
Ważne zastrzeżenia
- Ostropest w żadnej postaci nie zastępuje leczenia. Choroby wątroby wymagają diagnozy i opieki lekarza.
- Zażółcenie skóry lub białek oczu to objaw, z którym trzeba pilnie zgłosić się do lekarza, a nie leczyć go domowymi sposobami.
- Jeśli przyjmujesz leki na stałe, chorujesz przewlekle, jesteś w ciąży lub karmisz piersią, przed regularnym spożywaniem ostropestu albo preparatów z nim porozmawiaj z lekarzem lub farmaceutą. Rośliny i preparaty ziołowe mogą wpływać na działanie leków.
- Osoby uczulone na rośliny z rodziny astrowatych, na przykład rumianek czy nagietek, powinny zachować ostrożność.
Do mielenia nasion na bieżąco przyda się ręczny młynek do przypraw albo młynek elektryczny do przypraw.